W minioną niedzielę na autostradzie A4 w Bolesławcu policjanci interdyscyplinarni zatrzymali kierowcę busa, który zlekceważył przepisy dotyczące prędkości. Mężczyzna, pochodzący z województwa lubelskiego, nie tylko przekroczył dozwoloną prędkość, ale również prowadził pojazd pod wpływem środków odurzających. Po zatrzymaniu mężczyzna stracił prawo jazdy, a za popełnione wykroczenia będzie odpowiadał przed sądem. Grozi mu surowa kara, której wymiar wynosi do 3 lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze wokół Bolesławca ukierunkowali swoje działania na bezpieczeństwo na drogach, zwracając szczególną uwagę na kierowców przekraczających prędkość. W miejscu, gdzie ograniczenie wynosiło 110 km/h, zatrzymany mężczyzna podróżował z prędkością ponad 150 km/h. Tak duża prędkość w połączeniu z innymi naruszeniami przepisów ruchu drogowego może skutkować poważnymi konsekwencjami.
Przeprowadzone przez policjantów badania potwierdziły, że 38-latek był pod wpływem narkotyków, co jeszcze bardziej pogarsza sytuację. Zatrzymanie prawa jazdy to nie tylko wymiar sprawiedliwości, lecz również sygnał dla innych kierowców, aby stosowali się do przepisów i dbali o bezpieczeństwo na drogach. Policja przypomina, że w przypadku prowadzenia pojazdu pod wpływem substancji odurzających, konsekwencje mogą być drastyczne, włącznie z odpowiedzialnością karną.
Źródło: Policja Bolesławiec
Oceń: 32-letni kierowca busa zatrzymany za prędkość i prowadzenie pod wpływem narkotyków
Zobacz Także



